Używamy plików cookies, aby dostosować pokazywane treści do Twoich zainteresowań. Brak akceptacji stosowania plików cookies może ograniczyć funkcjonalność strony i dostępność niektórych informacji.

Dowiedz się więcej na temat plików cookies

[cle1: REDIRECTION_DANS Lang:PL] [cle1: SECONDES Lang:PL]
Zamknij
Zamknij
Zamknij

WAŻNE NOWOŚCI DLA CITROËNA C3 WRC

RAJD POLSKI: CZYLI SPEKTAKL WYSOKICH PRĘDKOŚCI

 

Wśród najstarszych rajdów na świecie Polski zajmuje drugie miejsce, ustępując tylko wyjątkowej legendzie Monte Carlo. Pierwsza edycja odbyła się w 1921 r., a w 1973 r. rajd był jedną z rund nowoutworzonej serii Rajdowych Mistrzostw Świata. Później, na powrót do formatu RMŚ Rajd Polski czekać musiał do 2009 r. W tej roli pauzował ponownie do 2014 r., jednak obecnie wydaje się trwałą pozycją w kalendarzu WRC. Fakt ten ogromnie cieszy – nie tylko polską, lecz przybywającą na Mazury z wielu krajów Europy – publiczność. Wzdłuż tras rajdu gromadzi się w sumie – by obserwować emocjonujący spektakl, jaki samochody klasy WRC tworzą na wyjątkowo szybkich szutrowych odcinkach – nawet kilkaset tysięcy kibiców.

 

Bazą rajdu są Mikołajki, miejscowość turystyczna położona wśród mazurskich jezior, niedaleko granic Polski z Litwą, Białorusią i z rosyjskim obwodem Kaliningradu. Trasy rajdu biegnące w typowo wiejskim krajobrazie przez pola i lasy, w zgodnej opinii wszystkich należą do najszybszych szutrowych odcinków w całym kalendarzu WRC. Miejscami są wąskie, a ponadto w ich piaszczystej nawierzchni szybko powstają miękkie koleiny. Stanowi to dodatkowe wyzwanie dla kierowców, którzy podczas drugich przejazdów danych odcinków muszą liczyć się z tym, że nawierzchnie zmieniają się nie do poznania.

 

W nadchodzącej imprezie, trasy rajdu łączą odcinki dobrze znane uczestnikom kilku ostatnich edycji z nowymi fragmentami. Rajd rozpocznie się we czwartek wieczorem od superoesu na torze szutrowym Mikołajki Arena, zbudowanym przy samym parku serwisowym. Jako najtrudniejszy dzień zapowiada się sobota z bardzo długim etapem, na który przypada niemal połowa łącznego dystansu jazdy na czas. Szczególnie ciekawe będą nowe odcinki: Baranowo, Pozezdrze i Kruklanki, które mogą zmienić kolejność wśród pretendentów do zwycięstwa.

STÉPHANE LEFEBVRE NA MECIE W PIERWSZEJ PIĄTCE!

Dojeżdżając do mety Rajdu Polski na piątym miejscu w klasyfikacji generalnej, Stéphane Lefebvre i jego pilot Gabin Moreau osiągnęli najlepszy wynik spośród załóg Citroën Total Abu Dhabi WRT. Wszystkie trzy samochody zespołu dotarły do mety: Andreas Mikkelsen i Anders Jæger zajęli miejsce dziewiąte, a Craig Breen i Scott Martin - jedenaste. Trzeci i ostatni etap obejmował dwa odcinki specjalne, przejeżdżane po dwa razy bez przerwy serwisowej pomiędzy pętlami. W sobotę wieczorem nad Mazury wrócił deszcz, który padał przez całą noc. Opady trwały nawet wczesnym rankiem, gdy samochody wyjeżdżały z parku serwisowego. W tej sytuacji wszyscy nastawiali się na szczególnie trudne warunki na trasach rajdu.
-031

Na mecie stop pierwszego oesu Orzysz kierowcy Citroënów byli jednomyślni: droga jest tak śliska, że jedynym wyjściem jest zachowawcza jazda, bowiem wszelkie próby ataku wiązałyby się z przesadnym ryzykiem.

 

      Pierwszy przejazd odcinka specjalnego Paprotki przyniósł kilka przetasowań w klasyfikacji. Andreas Mikkelsen, próbując nieco agresywniejszej jazdy, na jednym z zakrętów opóźnił hamowanie i pojechał prosto. Przez tą przygodę stracił dziesiąte miejsce na korzyść Juho Hänninena. Stéphane Lefebvre zaliczył trzeci czas oesu pomimo popełnienia amatorskiego błędu: przed startem zapomniał schować odtwarzacz MP3 i na trasie odcinka spadł mu on pod pedały. Zdekoncentrowany tym wydarzeniem Lefebvre otarł się o płot, na szczęście bez większych uszkodzeń samochodu.

 

      Lider rajdu Ott Tänak zakończył swój udział w rywalizacji wypadkiem na oesie Paprotki, w efekcie czego przed startem do odcinka Orzysz 2, wszyscy kierowcy Citroëna zyskali po jednej pozycji w klasyfikacji. Mikkelsen, trzeci na OS22, zbliżył się na 4 s. do Hänninena.

 

      O ostatecznej kolejności na mecie zadecydował Power Stage. Na trasie o długości 18,68 km Andreas Mikkselsen wygrał ze swoim bezpośrednim rywalem o 14,2 s. i wjechał na metę na dziewiątym miejscu. Dobrym czasem popisał się też Stéphane Lefebvre, tracąc do kolegi z zespołu tylko 1 s. W wyniku błędu młodego Fina Suninena, Francuz zyskał jeszcze jedną pozycję, ostatecznie kończąc rajd na piątym miejscu. W ten sposób Lefebvre wyrównał swój najlepszy dotychczasowy wynik w karierze w WRC, ustanowiony w Rajdzie Monte Carlo w 2016 r.

 

      Craig Breen, który w piątek rano po defekcie mechanicznym swojego samochodu znalazł się daleko poza pierwszą dziesiątką, w trzecim etapie intensywnie odzyskiwał stracone pozycje, dochodząc do jedenastego miejsca. W niedzielę Irlandczyk startował jako pierwszy i z pewnością zebrał cenne doświadczenia, które powinny procentować w najbliższych rajdach.

 

      Ekipa techniczna zespołu miała dwa powody do zadowolenia. Po pierwsze, wszystkie trzy samochody zespołu dotarły do mety; żaden z nich nie musiał wracać na trasę po nieukończonym etapie, korzystając z regulaminu Rally2. Po drugie, w bardzo specyficznych i trudnych warunkach rajdu udało się zebrać wiele obserwacji i wniosków. Dalszym etapem tej pracy będzie udział zespołu w Rajdzie Finlandii (27-30 lipca), w którym trzema fabrycznymi C3 WRC pojadą Kris Meeke, Craig Breen i Khalid Al Qassimi. Z kolei kierowcami zgłoszonymi na Rajd Niemiec ADAC (17-20 sierpnia) są Kris Meeke, Andreas Mikkelsen i Craig Breen.

PROGRAM RAJDU POLSKI

Szczegółowy program Rajdu Polski WRC

CZWARTEK, 29 CZERWCA
08:00: Odcinek testowy – Sady (4,90 km)
16:00: Start (Mikołajki)
19:08: OS1 – Mikołajki Arena (2,50 km)
19:28: Parc fermé (Mikołajki)

PIĄTEK, 30 CZERWCA
06:25: Serwis A (Mikołajki – 18’)
07:15: OS2 – Chmielewo 1 (6,52 km)
09:00: OS3 – Wieliczki 1 (15,96 km)
09:55: OS4 – Swiętajno 1 (19,60 km)
10:40: OS5 – Stare Juchy 1 (13,50 km)
12:40: Serwis B (Mikołajki – 33’)
13:45: OS6 – Chmielewo 2 (6,52 km)
15:30: OS7 – Wieliczki 2 (15,96 km)
16:25: OS8 – Swiętajno 2 (19,60 km)
17:10: OS9 – Stare Juchy 2 (13,50 km)
19:08: OS10 – Mikołajki Arena 2 (2,50 km)
19:38: Serwis C (Mikołajki – 48’)

SOBOTA, 1 LIPCA
07:45: Serwis D (Mikołajki – 18’)
08:08: OS11 – Baranowo 1 (15,55 km)
09:20: OS12 – Pozezdrze 1 (24,28 km)
10:45: OS13 – Gołdap 1 (14,75 km)
11:35: OS14 – Kruklanki 1 (19,58 km) 
13:12: Serwis E (Mikołajki – 33’)
14:08: OS15 – Baranowo 2 (15,55 km)
15:20: OS16 – Pozezdrze 2 (24,28 km)
16:45: OS17 – Gołdap 2 (14,75 km) 
17:35: OS18 – Kruklanki 2 (19,58 km) 
19:30: OS19 – Mikołajki Arena 3 (2,50 km) 
20:00: Serwis F (Mikołajki – 48’)

NIEDZIELA, 2 LIPCA 
06:40: Serwis G (Mikołajki – 18’)
08:10: OS20 – Orzysz 1 (11,15 km)
09:08: OS21 – Paprotki 1 (18,68 km)
10:45: OS22 – Orzysz 2 (11,15 km)
12:18: OS23 – Paprotki 2 – Power Stage (18,68 km)
13:40: Serwis H (Mikołajki – 13’)
14:30: Podium (Mikołajki)

 

CITROËN RACING ZNOWU W GRZE

tając na starcie Rajdu Polski – z jednym C3 WRC zmodyfikowanym względem wcześniejszych wersji– zespół Citroën Racing liczył na przełom i rozpoczęcie nowej fazy w rajdowym sezonie 2017. Bilans na zakończenie rajdu jest niezaprzeczalnie pozytywny: trzy samochody na mecie i regularne czasy, plasujące zawodników na wysokich miejscach.

 

JAZDA POD DYKTANDOPOGODY

 

Po przejazdach zapoznawczych, które odbyły się w promieniach słońca, we czwartek rano nad północną Polskę nadciągnął deszcz. W piątek, w chwili, gdy samochody wyruszały na pierwsze odcinki specjalne, na Mazurach padało jeszcze intensywniej.

 

Kierowcy Citroënów C3 WRC zajmowali dalekie pozycje startowe, przez co mieli przed sobą zniszczone trasy, pełne grząskiego błota zmieszanego kołami poprzedników. Piątkowy poranek okazał się szczególnie trudny dla Craiga Breena, w którego aucie nastąpiła awaria układu przeniesienia napędu. W efekcie w pierwszej części dnia Irlandczyk dysponował w samochodzie napędem na trzy koła. Podczas pierwszej pętli Breen stracił siedem minut, jednak po naprawie auta miał nadzieję na odwrócenie karty. Straty nie ominęły także Andreasa Mikkelsena – uszkodzenie zawieszenia wskutek uderzenia w drzewo kosztowało go ponad minutę.

 

Stéphane Lefebvre przejechał cały pierwszy etap bez błędów, stale walcząc o ósme miejsce w klasyfikacji. Zjeżdżając do parc fermé po pierwszym etapie, Francuz był dziewiąty, ale utrzymywał się w ścisłej czołówce. W piątek po południu zaczął być widoczny również Andreas Mikkelsen. Podczas przerwy serwisowej po pierwszej pętli Norweg skorygował ustawienia samochodu i wkrótce dwukrotnie zaliczył czasy mieszczące się w pierwszej piątce.

 

W sobotę, najdłuższy dzień rajdu, nad Mazury wróciła ładna pogoda. Ponieważ kolejność startowa w drugim etapie była odwrócona w stosunku do klasyfikacji z dnia poprzedniego, Breen i Mikkelsen startowali jako pierwsi. Stéphane Lefebvre wyruszał na trasy jako piąty i to właśnie on miał najlepszy dzień spośród trzech kierowców Citroëna. Jadąc w tempie ustępującym liderom rajdu tylko o 0,2 s na kilometr, Francuz zbliżył się wkrótce na niecałe 15 s. do szóstej pozycji. Coraz lepiej jechał także Andreas Mikkelsen, który utrzymywał podobny rytm i awansował do pierwszej dziesiątki klasyfikacji generalnej. Craig Breen po nieudanym piątku nareszcie mógł zdobyć się na uśmiech: pomimo pierwszej pozycji startowej, czyli odkurzania tras, stopniowo odzyskiwał pewność siebie i traktował kolejne odcinki jako bojowe przygotowanie do najbliższej rundy – Rajdu Finlandii.

 

Na niedzielę zawodnikom pozostały do pokonania cztery odcinki specjalne. Nad trasy rajdu znowu powrócił deszcz i kierowcy skarżyli się na wyjątkowo śliskie nawierzchnie. Pomimo wielu pułapek na trasie, Stéphane Lefebvre i Gabin Moreau ukończyli rajd bez problemów, awansując na oesie Power Stage na piąte miejsce. Wynik ten jest wyrównaniem najlepszego rezultatu tej załogi w klasie WRC, uzyskanego w rajdzie Monte Carlo w sezonie 2016.

Andreas Mikkelsen i jego pilot Anders Jæger w niedzielę rano stracili dziesiąte miejsce po błędzie przestrzelenia zakrętu na OS21, następnie jednak atakowali aż do ostatnich metrów rajdu. Po zaliczeniu trzeciego czasu na Power Stage, Mikkelsen i Jæger odrobili stratę i zajęli na mecie dziewiątą pozycję, o niecałych pięć sekund od ósmego miejsca. Craig Breen i Scott Martin, znowu w roli otwierających, ukończyli rajd na jedenastymmiejscu.

Top