Przekierowanie nastąpi za sekund

Podwójne zwycięstwo. Powrót do walki o mistrzostwo!

Citroëny C3 WRC załóg SébastienOgier/Julien Ingrassia oraz Esapekka Lappi/Janne Ferm zachwycały poziomem swoich osiągów i niezawodności podczasRajdu Turcji. Dwa pierwsze miejsca namecie oznaczają, że Ogier i Ingrassia wracają w roli poważnych pretendentów do rywalizacji o tytuł rajdowego mistrzaświata WRC.

Na dystansie 38,62 km, jaki pozostał do mety rajdu w niedzielnym etapie, taktyka zespołu Citroën Total World Rally Team była oczywista. Esapekka Lappi i Janne Ferm mieli za zadanie utrzymać właściwe tempo – takie, by utrudnić atak rywalom z dalszych pozycji, a jednocześnie ograniczać ryzyko. Z kolei Sébastien Ogier i Julien Ingrassia zaplanowali, że na pierwszym przejeździe odcinka specjalnego Marmaris (7,05 km), który otwierał ostatni etap rajdu, zweryfikują notatki. Miało to być przygotowanie do pełnego ataku na drugim przejeździe tego samego oesu, który jako finał rajdu pełnił funkcję dodatkowo punktowanego Power Stage.Na dwóch środkowych odcinkach ostatniego dnia rajdu Ogier oszczędzał opony. Obydwie załogi ściśle trzymały się planu i dotarły do mety, utrzymując dwa pierwsze miejsca w klasyfikacji generalnej. Ponadto Sébastien Ogier i Julien Ingrassia zaliczyli trzy punkty zatrzeci czas na Power Stage.

Podwójne zwycięstwo zespołu Citroën Total World Rally Team – pierwszy taki sukces od czasu triumfu w Rajdzie Argentyny 2015 – jest trzecią wygraną Citroëna w tym sezonie, po Monte Carlo i Meksyku. Są to również kolejne wywalczone w bieżącym sezonie miejsca na podium: po raz dziewiąty i dziesiąty. Jednak najważniejszy jest fakt, że oba C3 WRC zaprezentowaływ ten weekend znakomite osiągi i niezawodność, wróciły na czołowe miejsca i pokazały, że nadal należą do faworytów w rywalizacji o tytuł mistrzowski.

fot.2-min

Dzięki zajęciu pierwszego miejsca w Turcji Sébastien Ogier i Julien Ingrassia odzyskują drugą pozycję w tabeli kierowców, a od lidera dzieli ich tylko 17 pkt. Różnica ta jest z pewnością możliwa do nadrobienia, biorąc pod uwagę, że w rundach pozostałych do końca sezonu do zdobycia pozostaje w sumie 90 pkt.

W pierwszym etapie rajdu Sébastien i Julien wyruszali na trasy jako trzecia załoga. Zaczęli dość pechowo – już na pierwszym odcinku specjalnym, na 6 km przed metą, spowolniło ich przebicie opony. Jednak na następnym odcinku awansowali na trzecie miejsce w klasyfikacji, a do mety dnia dotarli na drugim, ze stratą 17,7 s do swoich kolegów z zespołu. Awans ten zawdzięczali zaliczeniu trzeciego czasu na dwóch odcinkach specjalnych. W sobotę sześciokrotni mistrzowie świata zdecydowali się na ryzykowny wybór opon (trzy opony Michelin o średniej i dwie o miękkiej mieszance – odważne posunięcie w obliczu wysokich temperatur panujących natrasie). Ryzyko się opłaciło i na długim oesie Yesilbelde (33 km) Ogier nie tylko zaliczył najlepszy czas, ale co więcej, jego przewaga nad rywalami z innych zespołów wzrosła do całej minuty. W późniejszej fazie francuskazałoga starała się już ograniczać ryzyko, jednocześnie pilnując, by przewaga nie zmalała za bardzo. Nie oznaczało to obniżenia tempa, czego dowodem był drugi czas Ogiera na powtórnym przejeździe oesu Yesilbelde. Sébastien ukończył sobotni etap jako lider rajdu, w niedzielę z kolei utrzymał tę pozycję i odniósł zakierownicą Citroëna C3 WRC trzecie zwycięstwo w tym sezonie. Jest to zarazem jego siódmy wynik na podiumw roku 2019.

Esapekka Lappi i Janne Ferm znakomicie wykorzystali swoją korzystną, dziewiątą pozycję startową w pierwszym etapie rajdu. Już na trasie drugiego odcinka specjalnego Finowie zaliczyli drugi czas, a później dzięki wygraniu OS3 wysunęli się na prowadzenie w tabeli. Tym razem ustawienia samochodu doskonale odpowiadały stylowijazdy Esapekki, który czuł się za kierownicą pewnie i miał pełne zaufanie do auta. Dlatego także na drugiej pętli piątkowego etapu, gdy nawierzchnie tras były już zniszczone po pierwszych przejazdach, a więc kolejność startowa przestała być korzystna, młodzi Finowie nadal jechali wyjątkowo skutecznie. W tym także był elementhazardu, ponieważ opony, jakie wybrali, zupełnie nie nadawały się na deszcz, który mógł nadejść, ale na szczęście go nie było. W ten sposób Lappi zapisał na swoim koncie dwa kolejne wygrane oesy i pozostał liderem rajdu do chwili, gdy nieznaczny spadek mocy silnika w jego samochodzie (na trasie OS12) spowodował zmianę na miejscu lidera na korzyść jego partnera z zespołu. Ta drobna niedogodność nie zniechęciła Esapekki, któryw ostatnim etapie rajdu znowu pokazał się z najlepszej strony i po raz trzeci w bieżącym sezonie zajął miejsce napodium – wcześniej dokonał tego w rajdach Szwecji i Finlandii.

fot.3-min

POWIEDZIELI

SÉBASTIEN OGIER, KIEROWCA ZESPOŁU CITROËN TOTAL WRT:

Bardzo potrzebowaliśmy tego zwycięstwa. Było ono wręcz konieczne, jeżeli chcieliśmy zachować szanse na dalsząrywalizację o mistrzostwo. Cieszę się, że dajemy ten sukces zespołowi. Wiedzieliśmy, że w rajdzie tak trudnym i pełnym pułapek jak ten wszystko może się wydarzyć, ale udało się nam zachować rozsądną taktykę i uniknąć większych problemów. Nasza wygrana jest wielkim zastrzykiem energii dla całego zespołu przed końcówką sezonu. Wiemy, że musimy nadal bardzo intensywnie pracować, i od jutra wszyscy zabieramy się do swoich zadań.

ESAPEKKA LAPPI, KIEROWCA ZESPOŁU CITROËN TOTAL WRT:

Rajd był bardzo trudny i wyczerpujący, ale o ile w jego ubiegłorocznej edycji nie zdołałem dotrzeć do mety, to tym razem odnieśliśmy sukces. Jestem bardzo zadowolony ze swojego występu. Dwa pierwsze etapy udały się nam znakomicie; prezentowaliśmy taki sam poziom i tempo jazdy jak Seb i Julien, co jest dużym wyczynem. Dzisiaj skupialiśmy się na tym, by oszczędzać samochód i nie podejmować zbędnego ryzyka – najważniejsze było zdobycie jak największej liczby punktów dla zespołu. Nasz C3 WRC przez cały weekend spisywał się wręcz perfekcyjnie, nie mieliśmy z nim nawet najmniejszych problemów i właśnie to było jednym z kluczy do dobrego wyniku na mecie.

NA PYTANIA ODPOWIADA PIERRE BUDAR, SZEF ZESPOŁU CITROËN RACING

Jak skomentuje Pan to wspaniałe, podwójne zwycięstwo swoich załóg?

Jestem szczególnie dumny z tego, co osiągnęliśmy w ten weekend! Ten sukces ma dla nas ogromne znaczenie. Po Rajdzie Niemiec nasz zespół udowodnił, że ma determinację, kompetencje i siłę charakteru, by się zrewanżować i zaliczyć doskonały wynik. Mieliśmy za sobą czterodniowe testy zorganizowane w Grecji, które bardzo dużo namdały. Znaleźliśmy optymalne ustawienia naszych samochodów i w ciągu kilku ostatnich dni naprawdę było to widać. Wszyscy niezwykle przyłożyli się do swojej pracy i przed rajdem dostaliśmy do rąk rewelacyjnie przygotowane samochody: szybkie, wytrzymałe, podatne i dające kierowcom wyczucie w prowadzeniu. Słowem, w pełnidostosowane do tych wyniszczających tras, należących do najcięższych w całym sezonie. Za tak świetnym przygotowaniem aut stała nie tylko motywacja, by podnieść się po ostatnich wynikach, lecz także umiejętności i talent naszych inżynierów. Zaliczyliśmy pięć najlepszych czasów na odcinkach specjalnych. Wygraliśmy zdecydowaniei bezapelacyjnie – po prostu dominowaliśmy przez cały weekend. I właśnie ta determinacja, ten duch rywalizacji,pozostanie wyróżnikiem naszego zespołu do końca sezonu – do ostatniego odcinka specjalnego Rajdu Australii.

A jak ocenia Pan osiągi aut i tempo jazdy zawodników Citroëna w tym rajdzie?

To była perfekcja! W piątek rano Esapekka i Janne znakomicie wykorzystali swoją dogodną kolejność startową, a następnie jechali bardzo solidnie i skutecznie, również wtedy, gdy warunki nie były już dla nich tak sprzyjające.

Przez dziewięć odcinków specjalnych utrzymywali się na prowadzeniu w klasyfikacji generalnej rajdu, jednocześnie znajdując właściwą równowagę pomiędzy pilnowaniem przewagi i atakiem, by ją powiększać. Wreszcie, w ostatniejfazie rajdu, nasi zawodnicy pokazali, że dobrze rozumieją interes zespołu, i nie ryzykowali stratą wszystkiego, co wypracowali do tej pory. Szczerze gratuluję im fantastycznego występu. Teraz widać, że Esapekka w pełni opanował tajniki prowadzenia C3 WRC na trasach szutrowych. Cieszę się, że możemy na niego całkowicie liczyć – będzie to dla nas niewątpliwy atut w walce Sébastiena i Juliena o tytuł mistrzowski. Ci ostatni z kolei świetnie dopasowali strategię do kolejności startowej w pierwszym etapie rajdu, zajęli dogodną pozycję do ataku, a w sobotę rano, właściwie na jednym odcinku specjalnym, zaatakowali z taką skutecznością, jak to tylko oni potrafią. Później dali pokazową lekcję tego, jak oszczędzać opony, by móc dysponować pełną prędkością wtedy, gdy jest to naprawdę ważne. Mistrzowska strategia i znakomite wykonanie: ustawić się w pozycji, wyczekać, wybrać moment ataku, a na końcu przypilnować, by dowieźć korzystny wynik do mety. Znamy ich i wiedzieliśmy, że zrobią wszystko, by dobrze rozegrać ten rajd – jestemszczęśliwy, że byłem świadkiem tego, w jakim stylu to zrobili.

DECYDUJĄCE CHWILE

Pierwszy odcinek specjalny sobotniego etapu rajdu – Yesilbelde (33 km) – należał do najwolniejszychi najbardziej technicznych z całej trasy. Średnie prędkości samochodów WRC tylko nieznacznie przekraczały na nim 75 km/h. Właśnie na tym długim, wyjątkowo krętym oesie załogi zespołu Citroën Total World Rally Team pokonały rywali tak wyraźnie, że przesądziło to o ich końcowym zwycięstwie.

Ten długi i ciężki odcinek specjalny stanowił największą trudność sobotniego etapu. Obydwa Citroëny C3 WRC i ich załogi – Sébastien Ogier i Julien Ingrassia oraz Esapekka Lappi i Janne Ferm – doskonale poradziły sobie z tą trudną i pełną pułapek trasą. Zespół mógł liczyć na ich świetny występ, bo zapowiedzią dużej skuteczności aut i ich kierowców stał się, dzień wcześniej, jeszcze dłuższy odcinek Çetibeli (38,15 km). Co więcej, Francuzi na tym jednym oesie niemalże znokautowali swoich rywali, w czym bardzo pomógł im śmiały, wręcz nieco hazardowy i przez to nietypowy dobór opon. Finowie wybrali ogumienie nieco bardziej zachowawczo i na trasie Yesilbelde ustąpili swoim bardziej utytułowanym kolegom o 16,7 s, ale i tak zaliczyli na niej drugi czas, tymsamym zapewniając zespołowi podwójną wygraną na jednym z decydujących odcinków. Tuż za nimi uplasował się Andreas Mikkelsen, który jako jedyny dotrzymywał tempa Citroënom: pozostali konkurenci tracili do nich nawet sekundę na kilometrze, co w klasie WRC jest kolosalną różnicą tempa. Na pierwszym przejeździe oesu Yesilbelde Ogier zyskał znaczącą, minutową przewagę nad najbliższym z rywali, a do drugiego przejazdu mógł podejść z większym spokojem, podczas gdy zawodnicy innych zespołów byli pod presją.

fot.4-min

RAJD TURCJI – NIEOFICJALNA KLASYFIKACJA KOŃCOWA

  1. Ogier/Ingrassia (Citroën C3 WRC)

  2. Lappi/Ferm (Citroën C3 WRC)

  3. Mikkelsen/Jaeger (Hyundai i20 WRC)

  4. Suninen/Lehtinen (Ford Fiesta WRC)

  5. Sordo/Del Barrio (Hyundai i20 WRC)

  6. Latvala/Anttila (Toyota Yaris WRC)

  7. Meeke/Marshall (Toyota Yaris WRC)

  8. Neuville/Gilsoul (Hyundai i20 WRC)

  9. Tidemand/Floene (Ford Fiesta WRC)

RAJDOWE MISTRZOSTWA ŚWIATA FIA 2019 – KLASYFIKACJA KIEROWCÓW

  1. OttTänak–210pkt

  2. Sébastien Ogier – 193 pkt

  3. ThierryNeuville–180pkt

  4. Andreas Mikkelsen – 94 pkt

  5. Kris Meeke – 86 pkt

  6. Jari-MattiLatvala–84pkt

  7. TeemuSuninen–83pkt

  8. Esapekka Lappi – 80 pkt

  9. ElfynEvans–78pkt

10. Dani Sordo – 72 pkt

RAJDOWE MISTRZOSTWA ŚWIATA FIA 2019 – KLASYFIKACJA PRODUCENTÓW

  1. HyundaiWRT–314pkt

  2. ToyotaGazooRacing–295pkt

  3. Citroën Total WRT – 259 pkt

  4. M-Sport Ford WRT – 184 pkt

Top