AKTUALNOŚCI CITROËN RACING - Citroën Polska

Używamy plików cookies, aby dostosować pokazywane treści do Twoich zainteresowań. Brak akceptacji stosowania plików cookies może ograniczyć funkcjonalność strony i dostępność niektórych informacji.

Dowiedz się więcej na temat plików cookies

Przekierowanie nastąpi za sekund

 

26-29 LIPCA 2018 R.

Finland_597x350

75. RAJD FINLANDII

SOLIDNA PRACA PRZYNOSI WYNIKI

Mimo, że zespół Citroën Total Abu Dhabi WRT jest już skoncentrowany na przyszłym sezonie, osiągnął w Finlandii doskonały rezulat. Będący w wyjątkowej formie Mads Østberg wywalczył drugie miejsce w klasyfikacji generalnej. Trzecie podium w sezonie, po drugim miejscu w Szwecji i trzecim w Meksyku, potwierdza doskonałe osiągi i możliwości C3 WRC.



RELACJA Z RAJDU

Citroën pokazał już klasę i wyjątkowe umiejętności swoich kierowców, czterokrotnie wygrywając rywalizację na ultraszybkich fińskich odcinkach specjalnych (2008, 2011, 2012 i 2016 r.). W Rajdzie Finlandii szanse mają wyłącznie zespoły dysponujące precyzyjnymi samochodami i pewnymi siebie kierowcami. Tegoroczna edycja nie była wyjątkiem. Po odcinku testowym Mads Østberg udowodnił, że dysponuje najlepszym samochodem w historii swoich trzynastu startów w tym rajdzie. Znalazł się w ścisłej czołówce, tuż za nim uplasował się Craig Breen. Od początku było wiadomo, że duet kierowców Citroëna będzie siłą, z którą pozostali będą musieli się liczyć. Norweg po drugim odcinku specjalnym był drugi, a po czwartym – pierwszym wygranym przez niego w tym rajdzie – awansował na pozycję lidera. Po południu był najszybszy na kolejnych dwóch OS-ach i przez cztery odcinki prowadził w klasyfikacji generalnej. Pierwszy etap zakończył na drugim miejscu, zaledwie 5,8 s za Tänakiem, późniejszym zwycięzcą. Craig Breen miał pecha i na drugim odcinku specjalnym złapał gumę, która kosztowała go stratę 47,8 s i wykluczyła kierowcę z grona pretendentów do zwycięstwa. Nie był już w stanie odrobić strat. W dodatku przez dwa kolejne dni startował z trzeciej pozycji, a w tym rajdzie przyczepność zwiększała się wraz z liczbą przejazdów. Gdy warunki tylko się poprawiły, Irlandczyk starał się wykorzystać każdą okazję, by zaprezentować swoje możliwości. Wygrał ósmy OS i uzyskał doskonały czas w Power Stage (+1,7 s na dystansie 11,12 km), kończąc rywalizację na ósmej pozycji. Khalid Al Qassimi w swoim drugim po Rajdzie Argentyny występie w serii WRC robił wyraźne postępy, jednak w sobotni poranek na dwunastym odcinku specjalnym popełnił błąd i w niedzielę musiał kończyć rywalizację według zasad Rajdu 2. Mads Østberg w sobotę kontynuował doskonałą jazdę i skutecznie odpierał ataki Jari-Mattiego Latvali, trzykrotnego zwycięzcy Rajdu Finlandii. Przed finalnym, niedzielnym etapem miał nad nim 5,4 s przewagi mimo zwiększonej masy, która wynikała z zabrania na pokład dodatkowego koła zapasowego. Gdy w niedzielny poranek rywalizacja została wznowiona, 30-letni Norweg w jasny sposób pokazał konkurentom jakie ma ambicje, wygrywając kolejny, czwarty już odcinek! Do samego finiszu umiejętnie bronił się przed Latvalą i zakończył weekend jako wicemistrz. To jego najlepszy rezultat w tym legendarnym rajdzie – dotąd dwukrotnie zajmował trzecie miejsce na podium (2013 i 2015 r.).  


07-10 CZERWCA 2018

Rallye-Italie-Sardaigne_597x350

15 RAJD SARDYNII

HONOROWY WYNIK ZESPOŁU

Sytuacja na trasie Rajdu Sardynii WRC sprawiła, że załogi zespołu Citroën Total Abu Dhabi WRT niedługo po starcie musiały poprzestać na obronie zajmowanych pozycji. W tej roli zawodnicy Citroëna zaprezentowali pewną, regularną jazdę przez pozostałe dni weekendu, zakończoną zajęciem piątego i szóstego miejsca na mecie.



MIGAWKI Z TRASY

W rajdach WRC rozgrywanych na trasach szutrowych bardzo ważne jest zajęcie wysokich pozycji w pierwszym etapie. W przeciwnym razie zasada odwróconej kolejności startowej powoduje, że w dwóch kolejnych dniach rywalizacji zawodnik wyrusza na trasy jako jeden z pierwszych. Wtedy odkurzanie szutru z warstwy sypkiego pyłu zalegającego na jego powierzchni wydłuża czas przejazdu i jednocześnie ułatwia zadanie jadącym później rywalom.W zakończonym w niedzielę Rajdzie Sardynii zupełnie nieoczekiwanym czynnikiem, który pomieszał karty w grze, był piątkowy intensywny deszcz. Opady w sezonie letnim na tej śródziemnomorskiej wyspie to ewenement.
Dla zespołu Citroën Total Abu Dbabi WRT oznaczały one poważne komplikacje już na starcie. W pierwszym etapie rajdu Craig Breen miał wyznaczoną ósmą pozycję startową, a Mads Østberg dziesiątą. O ile w normalnych warunkach, na suchej nawierzchni byłoby to okazją do ataku na miejsca w czołówce, na drogach mokrych i błotnistych start z dalekich pozycji jest bardzo niekorzystny. Kierowcy z końca stawki brną w błocie rozrzuconym przez pierwsze auta i niemal zawsze zaliczają gorsze czasy. Zespół nie dał jednak za wygraną, a Østberg zabłysnął nawet dwoma świetnymi wynikami – był drugi na OS2 i OS9, dowodząc dużych postępów w opanowaniu wciąż nowego dla siebie samochodu, Citroëna C3 WRC.

 

17-20 MAJA 2018

Rallye-Portugal_597x350

52 RAJD PORTUGALII

PORTUGALIA: PIERWSZY ETAP BRZEMIENNY W SKUTKI

Zespół Citroën Total Abu Dhabi WRT dobrze rozpoczął Rajd Portugalii i szybko pokazał, że zalicza się do grona pretendentów do końcowego zwycięstwa. W rozegranym w piątek pierwszym etapie rajdu załogi jadące Citroënami C3 WRC zaliczyły najlepsze czasy na trzech z sześciu odcinków specjalnych. Niestety, zawodnicy zespołu równie szybko padli ofiarą przebicia opon na trasie. Aż trzy zdarzenia tego typu w pierwszym dniu rajdu przekreśliły ich realne szanse na zajęcie miejsc na podium. Konsekwencją, równie poważną jak same straty czasowe był fakt, że kolejność na mecie etapu stawiała kierowców Citroëna w wyjątkowo niekorzystnej roli odkurzających trasy przez pozostałe dni weekendu.



MIGAWKI Z TRASY

Inżynierowie zespołu Citroën Total Abu Dhabi WRT, którzy przygotowują samochody do rajdów, znają na pamięć wszystkie trasy cyklu Rajdowych Mistrzostw Świata, ich specyfikę i czyhające na każdym rajdzie pułapki. Nie przez przypadek od początku ostrzegali, że kluczem do wyników w Rajdzie Portugalii może się okazać piątkowy etap. Jego odcinki specjalne biegną po szutrowych drogach, które niszczą się z każdym kolejnym przejazdem rajdowego samochodu. Podczas pętli popołudniowej nawierzchnia bywa mocno zniszczona i grozi przebiciami opon. Specjaliści mieli rację. Co prawda kierowcy zespołu doprowadzili swoje trzy Citroëny C3 WRC do mety etapu, co nie udało się sporej liczbie zawodników z innych ekip, jednak szanse zespołu na dobry wynik zostały praktycznie pogrzebane już tego dnia, wskutek trzech brzemiennych w skutkach przebić ogumienia.
Rajd zaczął się bardzo obiecująco. Kris Meeke czuł się pewnie na trasie i już po pierwszym prawdziwym oesie plasował się na trzeciej pozycji, ze stratą tylko 2,2 sek. do lidera. Na kolejnym odcinku Brytyjczyk pojechał jeszcze lepiej, zaliczył najlepszy czas i wyszedł na prowadzenie. Później chwilowo je stracił, ale przy ponownym pokonywaniu tej samej trasy (OS5) zrewanżował się i znowu został liderem, dając wyraźny znak, że ktokolwiek typuje faworytów w Portugalii, musi poważnie uwzględniać także jego. Kiedy Craig Breen przestał zadowalać się rolą w tle i z kolei sam wygrał szósty odcinek specjalny, wydawało się, że zespół ma swój wymarzony dzień. Niestety w tym samym momencie, gdy Irlandczyk triumfował, Meeke przebił oponę na trasie oesu. Jego pech nie niósłby może tak poważnych konsekwencji, gdyby nie fakt, że już na OS7 Kris ponownie złapał gumę.
Na domiar złego Craig, w chwili, gdy zajmował trzecie miejsce, a od prowadzenia w rajdzie dzieliły go tylko
4,4 sek., również zauważył nagły spadek ciśnienia w jednej z opon po najechaniu na jeden z licznych ostrych kamieni, odsłoniętych w nawierzchni trasy.
W ten sposób Meeke znalazł się w fatalnej sytuacji. Nie mając kolejnego koła zapasowego, zmuszony był przejechać długi odcinek dojazdowy, a następnie jeszcze dwa superoesy na trzech w pełni sprawnych kołach. Breen z kolei zmieniał koło na trasie odcinka, tracąc cenne sekundy. Oznaczało to, że na mecie piątkowego etapu obydwaj główni zawodnicy zespołu spadli w klasyfikacji na miejsca, odpowiednio, siódme i ósme, a ich straty względem lidera wzrosły do 1:18,7 oraz 2:27,3 sek.
Mads Østberg, który po raz pierwszy startował za kierownicą Citroëna C3 WRC na nawierzchni szutrowej,
od początku nie ukrywał, że będzie potrzebował czasu na wczucie się w prowadzenie auta. Norweski kierowca konsekwentnie wypełnił swoje założenia i po pierwszym etapie rajdu zajmował szóstą pozycję. Miejsca te oznaczały, że w etapach sobotnim i niedzielnym zawodnicy zespołu Citroën Total Abu Dhabi WRT musieli startować jako pierwsi, odkurzając trasy. Samochody, które pokonują trasy szutrowe nie przejechane jeszcze przez innych zawodników, natrafiają na warstwę sypkiego żwiru i piasku, która stawia opór i zmniejsza przyczepność, dlatego pozycja odkurzającego jest tak niekorzystna. W tej sytuacji Mads Østberg i Craig Breen nie byli w stanie awansować w tabeli i na mecie rajdu zajęli miejsca szóste i siódme. Kris Meeke nie ustrzegł się w sobotę pułapki na leśnej trasie i wypadł z drogi, uszkadzając samochód w stopniu uniemożliwiającym dalszy udział w rajdzie.

 

26-29 KWIETNIA 2018

Rallye-Argentine_597x350

38 RAJD ARGENTYNY

OBIECUJĄCA EWOLUCJA CITROËNA C3 WRC

W Rajdzie Argentyny zespół Citroën Total Abu Dhabi WRT wyraźnie nie miał szczęścia. Kris Meeke walczył o miejsce na podium, ale niefortunnie przebita opona sprawiła, że wysiłki zespołu nie przełożyły się na końcowy wynik. Powodem do satysfakcji może być fakt, że Citroëny C3 WRC po raz kolejny były zdolne do rywalizacji na czołowych pozycjach. Również homologowane ostatnio modyfikacje tylnego zawieszenia tego auta okazały się przydatne i skuteczne.



MIGAWKI Z TRASY

Nie ulega wątpliwości, że Rajd Argentyny jest jednym z ulubionych i szczęśliwych rajdów dla Krisa Meeke’a. W swoim pierwszym występie w tej imprezie w 2014 r. Brytyjczyk zajął trzecie miejsce. Rok później stanął tu na najwyższym stopniu podium – po raz pierwszy w swojej karierze. Czując się pewnie za kierownicą samochodu i uzbrojony w najnowsze poprawki w konstrukcji tylnego zawieszenia, Meeke nie zwlekał z pokazaniem, że na argentyńskich szutrach jest szybki. W chwili zjazdu na serwis w połowie pierwszego etapu plasował się na trzecim miejscu, mając za sobą dwa odcinki specjalne ukończone z drugim czasem. Po południu jeszcze zwiększył tempo, awansował na drugą pozycję i na mecie piątkowego etapu od lidera rajdu dzieliła go różnica zaledwie 22,7 sek.
Craig Breen, wracający do podstawowego składu zespołu po dwóch rajdach pauzy, zajmował w tej fazie zawodów szóste miejsce, ze stratą tylko 4,8 sek. do zawodnika z piątej pozycji. Ten wynik jednak nie odzwierciedlał w pełni tempa młodego Irlandczyka, który na dwóch odcinkach specjalnych zaliczył trzeci czas, ale otrzymał od sędziów 10 sek. kary za spóźnienie na start. Jego słaba znajomość tras rajdu miała niestety dalsze konsekwencje: drugiego dnia, podczas pierwszego przejazdu najdłuższego odcinka rajdu, Cuchilla Nevada – Rio Pintos Breen, którego doświadczenie z Argentyny ograniczało się do zakończonego przedwcześnie występu w 2017 r., popełnił błąd. Irlandczyk, który w pierwszej fazie oesu notował międzyczasy identyczne, jak zwycięzca tego oesu, w gęstej mgle nieprawidłowo najechał na garb w szczycie zakrętu – jego samochód oderwał się od drogi i wylądował poza nią, co skończyło się dachowaniem. Breen dojechał do serwisu, ale przegląd auta wykazał uszkodzenie klatki bezpieczeństwa, co wykluczało powrót na trasę w trzecim etapie rajdu.
Wobec wycofania się Breena, Kris Meeke miał świadomość, jak ważne dla zespołu będzie zajęcie miejsca na podium. W tej sytuacji wolał ograniczyć ryzyko i zamiast za wszelką cenę bronić się przed atakami Thierry’ego Neuville, wolał oddać drugie miejsce i z uwagą pilnować trzeciego, na którym miał 16,2 sek. przewagi nad najbliższym z rywali. Pech spotkał go na drugim przejeździe tego samego oesu, na którym wcześniej wypadł Breen. Meeke przebił oponę i stracił na tej próbie prawie 2,5 minuty. Dla załogi C3 WRC ozdobionego brytyjską flagą był to koniec marzeń o finiszu na podium – trzecim takim wyniku zespołu Citroën Total Abu Dhabi WRT w tym sezonie.
W niedzielę zespół jeszcze raz pokazał całą siłę swego charakteru. Pomimo frustrujących wydarzeń z soboty, wszyscy zmobilizowali się do maksimum, by doprowadzić rajd do końca i natychmiast rozpocząć przygotowania do następnej rundy. Khalid Al Qassimi, dla którego Rajd Argentyny był pierwszym występem w WRC w tym sezonie i pierwszym po długiej przerwie w startach, dotarł do mety na miejscu czternastym, zapewniając tym samym skromny wkład do punktacji w tabeli producentów.

 

05-08 KWIETNIA 2018

Rallye-France-Corse_597x350

61 RAJD KORSYKI

C3 WRC – KONKURENCYJNE, CHOĆ PECHOWE

Choć osiągi obydwu załóg Citroën Total Abu Dhabi WRT podczas tegorocznego Tour de Corse były zgodne z oczekiwaniami zespołu, końcowe wyniki rajdu nie były satysfakcjonujące. Bardzo wysokie tempo na trasach zaliczanych do najtrudniejszych w całym sezonie WRC nie przełożyło się na sukces na mecie rajdu.

MIGAWKI Z TRASY

Sébastien Loeb, wybitny specjalista od tras asfaltowych, ma na swoim koncie niezwykłe osiągnięcia w Rajdzie Korsyki. W 2005 r. dokonał rzeczy wyjątkowej: wygrał wszystkie odcinki specjalne, od startu do mety. To, co zrobił w ostatni weekend, jest równie zadziwiające. Loeb wrócił na francuską wyspę w dziesięć lat po swoim ostatnim występie na tych drogach i już na pierwszym odcinku specjalnym, długim, słynnym La Porta – Valle di Rostino (49,03 km), zaliczył czas ustępujący liderowi tylko o 9,7 sek.
Co więcej, dla dziewięciokrotnego mistrza świata, trasa tegorocznego rajdu była zupełnie nowa. Podczas, gdy jego rywale mogli zapamiętać tę niekończącą się sekwencję zakrętów z edycji 2016 i 2017 Rajdu Francji, on mógł opierać się wyłącznie na notatkach, które dyktował mu jego pilot Daniel Elena. W dodatku ich dziewiąta pozycja na starcie była zdecydowanie niekorzystna. W rajdach rozgrywanych na asfalcie najlepiej jest startować na początku stawki, bo później, wraz z przejazdem każdego zawodnika, droga staje się coraz bardziej brudna od ziemi i żwiru narzucanych z poboczy na cięciach zakrętów.
I właśnie mocno zabrudzona nawierzchnia okazała się pułapką, która na drugim oesie zaskoczyła dziewięciokrotnego Mistrza Świata WRC. Loeb wypadł z trasy, zrzucając obronę honoru zespołu Citroën Total Abu Dhabi WRT na barki Krisa Meeke. Brytyjczyk sprawdził się w tej roli: pierwszy etap rajdu ukończył na trzecim miejscu, ze stratą tylko 5,1 sek. do wicelidera, zaliczając po drodze m.in. drugi i trzeci czas na odcinkach specjalnych.

POŚRÓD NAJBARDZIEJ WYMAGAJĄCYCH DRÓG W KALENDARZU WRC

 

06-11 MARCA 2018

Rallye-Mexique_597x350

18 RAJD MEKSYKU

DRUGIE Z RZĘDU PODIUM CITROËNA C3 WRC

Kris Meeke i Paul Nagle zajęli trzecie miejsce na mecie Rajdu Meksyku. Dla zespołu Citroën Total Abu Dhabi WRT to już drugi w tym sezonie finisz na podium. Sébastien Loeb i Daniel Elena, którzy we wcześniejszej fazie rajdu wygrywali odcinki specjalnie i zaimponowali wszystkim, wychodząc na prowadzenie w klasyfikacji, ostatecznie zajęli piąte miejsce. Powrót dziewięciokrotnych rajdowych mistrzów świata do dyscypliny, która przyniosła im sławę, miał sensacyjny przebieg i pomyślne zakończenie.



MIGAWKI Z TRASY

Pierwszy odcinek specjalny ostatniego etapu rajdu był kręty i techniczny. W dalszej części dnia nie brakowało szybkich tras, włącznie z dwoma przejazdami oesu Las Minas. W sumie składało się to na trudny, wymagający etap, inny niż typowe niedziele WRC, w których jazdy jest niewiele, a kierowcy głównie pilnują wypracowanych pozycji. 
Kris Meeke rozpoczynał etap na drugim miejscu, z przewagą 10,9 sek. nad kolejnym kierowcą. Niestety, już na pierwszym odcinku specjalnym Brytyjczyk przestrzelił hamowanie na odcinku brukowanej nawierzchni. Ceną za ten błąd było 47,5 sek. i spadek na trzecią pozycję. W dalszej części dnia Meeke utrzymywał trzecie miejsce i dowiózł je do mety. To dla niego pierwszy w tym sezonie rajd zakończony zdobyciem miejsca na podium. Dla całego zespołu to drugi z rzędu finisz w pierwszej trójce, po fantastycznym występie Craiga Breena w mroźnej, zimowej scenerii Rajdu Szwecji. Po Rajdzie Meksyku Meeke zajmuje czwartą pozycję w klasyfikacji kierowców.
Sébastien Loeb w trzecim etapie rajdu startował do oesów jako drugi i ta niedogodna pozycja startowa uniemożliwiła mu odgrywanie istotnej roli tego dnia. W tej sytuacji Loeb wykorzystał ostatnie kilometry meksykańskich szutrów, by lepiej wczuć się w prowadzenie Citroëna C3 i jednocześnie dopilnować zajmowanego piątego miejsca. Wynik ten nie odzwierciedla klasy, jaką zaprezentował rajdowy weteran
w Meksyku: do chwili przebicia opony w etapie sobotnim, Loeb wygrywał oesy i przez pewien czas zajmował pozycję lidera. Występ, którym Loeb i Elena przejściowo wracają do WRC, zdecydowanie należy oceniać z perspektywy całego weekendu, a nie tylko ostatniego etapu.
W terenie i klimacie stawiającym szczególnie trudne wymagania dla mechaniki samochodów, Citroën C3 WRC zapisał się zaliczeniem łącznie 8 najlepszych czasów na odcinkach specjalnych (w tym dwa na ex aequo), po raz kolejny dowodząc swojej konkurencyjności i niezawodności. Zespół Citroën Total Abu Dhabi WRT zgromadził w Meksyku sporą pulę punktów, dzięki którym od drugiego miejsca w klasyfikacji producentów dzieli go już tylko jeden punkt.

 

15-18 LUTEGO 2018

Rallye-Suede_597x350

66 RAJD SZWECJI

KONKRETNY PROGRES!

Dzięki znakomitej jeździe Craiga Breena, niezaprzeczalnej gwiazdy minionego weekendu, zespół Citroën Total Abu Dhabi WRT przez cały Rajd Szwecji plasował się w czołówce. Citroën C3 WRC po raz czwarty w swojej historii ukończył rajd na podium, a jednocześnie zespół utrzymał trzecią pozycję w klasyfikacji Rajdowych Mistrzostw Świata producentów.



MIGAWKI Z TRASY

Sport samochodowy cieszy się w Irlandii dużą popularnością, jednak Craig Breen zadebiutował w roli kierowcy
w warunkach bardzo nietypowych jak na zieloną wyspę. Swoje pierwsze metry samochodem rajdowym przejechał… na lodzie zamarzniętego jeziora w Skandynawii. Było to szkolenie, które otrzymał od rodziców
w prezencie na Boże Narodzenie, gdy miał piętnaście lat. Gdy Breen po raz pierwszy wystartował w rajdzie za kierownicą samochodu klasy WRC w 2014 r., było to również na szwedzkim śniegu i lodzie. Dwa lata później,
w edycji 2016 szwedzkiego klasyka, Breen pierwszy raz wystąpił w barwach Citroën Racing. Być może właśnie dlatego Irlandczyk żywi szczególną sympatię do tras Rajdu Szwecji. Przed startem do tegorocznej edycji, 28-letni Breen miał za sobą pięć występów w Rajdzie Szwecji. Najwyższe – piąte miejsce – zajął w nim w 2017 r.
W pierwszym etapie zakończonej w niedzielę imprezy Breen umiejętnie wykorzystywał dogodną dziewiątą pozycję startową. Na dwóch odcinkach specjalnych zaliczył najlepszy czas, imponując swymi niemal akrobatycznymi umiejętnościami jazdy po zaśnieżonej nawierzchnii. Po pierwszym dniu zajmował w tabeli kierowców czwartą pozycję, ze stratą zaledwie 0,5 sek. do trzeciego zawodnika. Breen za kierownicą swojego Citroëna C3 WRC najpewniej czuł się na szybkich odcinkach. W sobotę jeszcze bardziej zwiększył tempo i utrzymywał je przez cały dzień. Na swoje konto zapisał kolejny wygrany oes i awansował na drugie miejsce. Do lidera tracił zaledwie 4,2 sek. Jednak konkurenci nie dawali za wygraną i załoga Citroëna rywalizowała pod nieustanną presją. Z jednej strony utrzymanie pozycji lub nawet walka o prowadzenie przy tak małych różnicach wymagały ofensywnej jazdy z dozą ryzyka, z drugiej – rywale tylko czekali na błąd Irlandczyka, by wyprzedzić go w klasyfikacji. Podczas niedzielnej pętli Craig Breen i Scott Martin wytrzymali tę presję, zachowali wysokie tempo i uniknęli błędów. Drugie miejsce na mecie Rajdu Szwecji jest ich najlepszym wynikiem, od kiedy startują w WRC i czwartym miejscem na podium w dotychczasowej karierze wciąż młodego samochodu, jakim jest Citroën C3 WRC.
W pierwszej fazie rajdu, o miejsce na podium walczył także Mads Østberg, w piątek wieczorem plasujący się na piątej pozycji, ze stratą tylko 1,1 sek. względem rywala z trzeciego miejsca. W ten sposób Norweg pokazał,
że w rekordowym czasie opanował nowy dla siebie samochód. Należy przypomnieć, że dla Østberga był to powrót do ekipy Citroën Racing. W latach 2014-2015 Norweg startował w barwach zespołu fabrycznego tej marki i to właśnie on w 2014 r. ukończył rajd Szwecji na trzeciej pozycji, co było ostatnim wynikiem Citroëna na podium Rajdu Szwecji. W skali całego rajdu widać było jednak, że Østberg nie jest w pełni obyty z charakterem C3 WRC. Niemniej jechał szybko, nie popełniał poważnych błędów i dotarł do mety na szóstym miejscu, zdobywając ważne punkty dla zespołu w klasyfikacji producentów i kilka punktów dla siebie, w klasyfikacji kierowców. Na podobny wynik liczył w Rajdzie Szwecji Kris Meeke, który jednak zmagał się z licznymi przeciwnościami. W pierwszym etapie Brytyjczyk zmuszony był odśnieżać trasę (startował jako czwarty), a w dalszej fazie rajdu nie był już w stanie odrobić strat poniesionych przez mocno niekorzystną pozycję startową. Dodatkową przeszkodą dla załogi Meeke/Nagle okazało się pozornie niegroźne zderzenie ze śnieżną bandą, po którym w samochodzie przestała działać turbosprężarka. Brak doładowania silnika spowodował duże straty trzeciego C3 WRC na mecie.

SEBASTIEN LOEB W AKCJI I GOTOWOŚĆ PRZED RAJDEM KORSYKI

Top